Igrając z ogniem

KSIĄŻKI Sensacje

Igrając z ogniem„Igrając z ogniem” Akcja dzieje się dwutorowo. W czasach współczesnych poznajemy Julię, skrzypaczkę, która w rzymskim antykwariacie znajduje nuty niezwykłego walca. Natomiast w czasach przedwojennych poznajemy Włochy i pewną parę muzyków, którym przyszło żyć w ciężkich czasach. Jakie są powiązania między tymi dwoma światami? Dlaczego córka Julii dostaje ataków furii, kiedy ta zaczyna grać nuty walca? Czy jest jakieś racjonalne wytłumaczenie? Czy główna bohaterka będzie musiała wyruszyć do Wenecji, aby prześledzić historię tych nut?

Magię muzyki docenia wielu, ale tylko nieliczni dostrzegają jej duszę. Julia Ansdell jest utalentowaną skrzypaczką, a nawet więcej: jest wirtuozem strun, bardzo ceni przekaz melodii, jaka powstaje za sprawą jej rąk i nut. Julia skrzypaczka, matka trzyletniej Lilly, wyjeżdża do Wenecji. Przypadkowo trafia na utwór nieznanego kompozytora, który oczarowuje ją od pierwszego spojrzenia na pożółkłe karty. W starym rękopisie jest coś, co nie pozwala zapomnieć o zapisie, kuszącym, by zagrać go i zagłębić się w nim. Wchodzi w posiadanie partytury z zapisem nutowym utworu „Incendio” skomponowanego przez nieznanego muzyka Lorenzo Todesco.

Gdy Julia próbuje zagrać utwór, przynosi on oprócz zachwytu niepokój. Jej córeczka do tej pory nie wyróżniała się pośród swoich rówieśników negatywnymi cechami, wpada w szał, zabija kota i próbuje skrzywdzić matkę. Druga próba zagrania starego walca również kończy się przerażająco. Tym razem skrzypaczka ma pewność, że coś złego dzieje się z dziewczynką. A na tym nie koniec niebezpiecznych sytuacji. Co kryje się w melodii, że przy jej słuchaniu spokojna Lily zmienia się nie do poznania?

Podsumowanie

Jaki jest związek pomiędzy dziwnym zachowaniem dziewczynki a nieznanym utworem muzycznym? Tropy wiodą do Wenecji lat 40. XX wieku i związku dwojga młodych muzyków, który nie miał szans na powodzenie we Włoszech Benito Mussoliniego. Przeszłość niesie niejedną zagadkę. Niektóre z nich zawierają prawdy, których poznanie nie przynosi ulgi, lecz wręcz przeciwnie – które stają się tylko źródłem nowych znaków zapytania i otwierają stare rany.

Książka stawia wiele pytań. Sam pomysł jest nietuzinkowy, ciekawi bohaterowie, akcja dzieje się szybko, nie ma zbędnego przedłużenia, a wszystko co zawarte w książce ma znaczenie. I to podoba mi się u Tress. Początkujący pisarze mają problem z rozwlekaniem wątków, zaczynaniem i niekończeniem, czy poruszaniem kwestii zupełnie nieistotnych. U Gerritsen wszystko ma znaczenie, dlatego podczas czytania należy być czujnym.

thriller   Nowość: 2016, Autor: Tess Gerritsen – Igrając z ogniem – Thriller

Loading spinner

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *